piątek, 19 lutego 2010

Zebrra

 Jako, że są ferie i nie mam nic do roboty, czyli dokładnie tak jak zaplanowałam - oddaję się przyjemnościom. Zakupy, książki, filmy... ;) Wczoraj byłam na zakupach w Klifie i jestem biedna do końca lutego, za to jaka szczęśliwa, oh :D Znalazłam spodnie idealne - widać je na dzisiejszych zdjęciach, cudowne, duże kolczyki, trochę w stylu retro, już czuję, że to będzie moja ulubiona para (też widać na zdjęciach), a tak poza tym to masę biżu, t-shirt z dobrym nadrukiem i kardigan w kolorze kawy, pokażę kiedy indziej. Bluzka z dzisiejszego posta jest starym second-handowym łupem, którego jeszcze nie nosiłam, bo była za duża i poplamiona atramentem. Zmniejszyłam ją sobie i przy okazji wycięłam poplamiony kawałek materiału, więc mogę już spokojnie ją nosić. Poza tym, moje szczęście rośnie, zamówiłam z allegro Milky Way Magic Stars'y - normalnie smak mojego dzieciństwa! Szkoda, że są niedostępne w PL ;( A przed zakupami obejrzałam na Fashion TV Fashion Week w Sao Paulo i naprawdę byłam pod wrażeniem! Szkoda, że nie ma zdjęć nigdzie w necie. To irytujące.


mój kot też pozował ;)
mój ukochany pierścionek ;)
blouse : sh | bow: nameless shop | bracelet : Bijou Brigitte | Ring, earrings: Orsay | Jeggins: Kapp Ahl | belt : mum's closet | socks : H&M

olśniło mnie, po prostu MUSICIE to zobaczyć

środa, 17 lutego 2010

Pin up

Dzisiejszy outfit taki lekko pin-up'owy, całkiem śmiesznie to wyszło  ;). Gorset w panterkę + spódnica DIY, się tak jakoś same skomponowały ;) Niestety nie mam na razie zdjęć moich cudów wyszperanych w sh, bo trzeba najpierw je uprać, ale już są poprzerabiane i po upraniu będą gotowe do założenia ;) Za to mogę się pochwalić torebeczką wyszukaną w sh w pon, jest absolutnie vintage'owa i zachwycająca ;) Uwielbiam ją! :D A na dodatek jestem dziś w pełni szczęścia - zamówiłam koraliki i znowu będę mogła robić kolczykowe DIY ;) Co najlepsze - będzie tego trochę, a mnie to wcale nie pocisnęło po kieszeni :D W takich chwilach uwielbiam moją mamę ;P A poza tym zauważyłam, że ostatnio przyczepił się do mnie kolor Tiffany'ego ;)

Today's outfit is quite like pin-up or sth, funny ;). I'm sorry I don't show my heralded clothes from second-hand shop, but I must wash them.

Przepraszam, że tak bez butów, ale nie chciałam w kozakach wchodzić na górę ;)
najgłupsza poza świata, haha :P
chciałam pokazać bliżej moją cudowną opaskę na włosy, ale zogniskowało się nie tam, gdzie trzeba...
 
 

obrazy z kobietami w maxi dresskach :D czyż one nie wyglądają jak Baglady? :)

corselette: Terranova | skirt : DIY | band : Cubus | cardigan : sh | earrings : F&F | bag: sh, vintage

poniedziałek, 15 lutego 2010

flowerpower!

Kolejny post ze spódnicą w kwiaty, ale nie tą samą ;) Mam słabość do nich naprawdę. Do spódnicy zwykła bokserka i naszyjnik z Cubusa, który kupiłam na przecenie, moje ukochane bolerko pasujące niemal do wszystkiego i moje nowe buty ;) Na chodzenie w nich muszę poczekać do wiosny. Są zamszowe i nie chcę, żeby się zepsuły od soli, a poza tym, gdy chodzę w nich po choćby najmniejszej warstwie śniegu czuję się jak na lodowisku. Mimo dwunastocentymetrowego obcasa, chodzi mi się w nich naprawdę wygodnie ;)
z góry przepraszam też za jakość zdjęć, ale robiłam je wręcz po ciemku, gdyż niespodziewanie udałam się na rajd po second-handach, obłowiłam się, zdjęcia - wkrótce! :)


Post with flower skirt again, but not the same! And my new high heels! <3 They are very comfortable :) I'm sorry for my pictures quality, but I made them at afternoon, and it was dark : < Today I go to some second-hand shops, pictures - coming soon! 

moje nowe liściaste kolczyki ;)
miętowe paznokcie ;)
skirt, cardigan: H&M | shoes : Dee Zee | necklace : Cubus | blouse : Forever 18 | bag : Orsay | earrings : India shop

piątek, 12 lutego 2010

koronkowofirankowo

Zauważyłam, że ostatnio lubię proste stroje, minimalistyczne raczej. Tak jest i dzisiaj. Koronkowa bluzka to lempexowy łup, strasznie ją lubię. Ostatnimi czasy moja biżuteria również jest skromna i noszę łańcuszki z drobnymi, subtelnymi zawieszkami. Dzisiaj - kłódeczka ;) Poza tym, od dzisiaj mam ferie, spędzę je w domu, odpoczywając, oglądając filmy, czytając książki i pijąc hektolitry herbaty. No i buszując po sklepach oczywiście!

I noticed that recently I liked plain outfits, minimal. Like today. Lace blouse from second-hand shop, I really like it. My jewellery is minimal too. Today - small padlock on chain ;) And I' ve got winter holidays now! I'll  read books, I will watch some movies, and I'll drink soo many cups of tea! And of course I'll go shopping! ;) 

 mam dwie różne skarpetki :P
i moje trudne do okiełznania włosy, , plus kokarda ;)


blouse : sh (H&M) | jeans: Troll | necklace : DIY | bow: nameless shop | earrings : F&F

czwartek, 11 lutego 2010

checked.

Wczoraj przed wyjściem do szkoły cyknęłam kilka fotek, więc pokażę wczorajszy look. Bluzka jest DIY, podchwyciłam pomysł przyszycia łańcuszków od Armaady, tylko przyszyłam je troszkę inaczej ;) Śmieszne, wszyscy pytali, czy kupiłam tą bluzkę w Zarze :P. Z Zary jest spódnica, ale też przerobiona, początkowo była do noszenia na biodrach, ale ją zwęziłam i noszę wyżej ;). I do tego szare koturny. Poza tym doszłam do wniosku, że je komuś odsprzedam, a sama kupię o rozmiar mniejsze, bo są na mnie za duże :( Jacyś chętni?

Yesterday, before I went to school, I had taken some pics, so I can show you my look from yesterday ;). Blouse is DIY, I picked the idea up from Armaada, but I sewed chains quite different. Everyone asked me, if I had bought this blouse at ZARA. Skirt is from ZARA. And my F&F high heels ;)


moja totalnie ironiczna mina xD
blouse : Reserved + DIY | skirt : Zara + DIY | belt : Orsay | earrings, shoes : F&F | bracelet : India shop | bow : nameless shop

RIP Alexander McQueen ;(

wtorek, 9 lutego 2010

industrial! :D

Wybrałam się wczoraj do "Leżeć" (btw, dobra nazwa na studio tatoo-piercingowe). Wykosztowałam się i mam moje kochanie Na razie nie tatoo, tylko industrial w uchu, ale to już coś.  Trochę boli i spać mogę tylko na jednym boku, ale jestem zadowolona (i biedniejsza o 150 PLN : <). Poza tym, dzisiaj kupiłam sobie nowe buty, jedynie 12,5 cm obcas. Aczkolwiek muszę się nauczyć w nich porządnie chodzić, bo zmuszają mnie do robienia małych kroczków, do czego nie jestem przyzwyczajona. A te zamówione z Dee Zee już do mnie jadą ;)

Yesterday, I went to "Leżeć" (tatoo-piercing studio). I paid and I've got my love ;). Not tatoo, just industrial. It quite hurt, and I can sleep only on right side of my body, but I'm happy (ond poor : <) Today, I bought new shoes (12,5 cm high heels). I have to learn walking when I wear them, cause I have to do small steps. And my new shoes from Dee Zee are coming to me right now!

i w celu przybliżenia...
wiem, trochę spuchło mi uszko :P



a poza tym dzisiejsze kokardkowe nabytki, nadają się na włosy i jako broszki ;)

shoes, jeggins : F&F | bows : nameless shop |

niedziela, 7 lutego 2010

sobotnie DIY.




Sobota upłynęła mi strasznie szybko, nie lubię niedziel, bo myśl o poniedziałku psuje dobry nastrój. Sobotni wieczór spędziłam oglądając "Ze śmiercią jej do twarzy" i produkując bransoletki ;) Z piasku pustyni, hematytu, turkusu...
z takich trochę orientalnych koralików ;)
piasek pustyni
hematyt ;)
i z łańcuszka z Castoramy :P

i dzisiejsza bluzka, którą zarekwirowałam mamie, bo za bardzo mi się podobała ;)
bluzka / blouse : Reserved | bransoletki / bracelets: DIY

sobota, 6 lutego 2010

Simple, Creative Blogger ;)

Dzisiaj postawiłam na prostotę i przede wszystkim wygodę - w końcu sobota, a dla mnie to dzień, gdy mogę odpocząć od zabieganego tygodnia. Serduszko - wisiorek, które dostałam w prezencie od przyjaciółki ;), sweterek i jegginsy. Do tego kocie kolczyki ;)

Today - simple, cause it's Saturday, day of relax ;) Necklace is a gift from my best friend, sweater from Reserved, jeggins and cat earrings ;)

mój ulubione make - up ;3
i kolczyki pożyczone od mojej mamy ;)

sweterek / sweater: Reserved | naszyjnik / necklace : gift | jegginsy / jeggins : Vero Moda | kolczyki / Earrings : Mum's closet

Jako, że Ewelka wytypowała mnie do Creative Bloger, 7 prawd o mnie ;)


~1. Uwielbiam się zmieniać. Najbardziej chyba włosy. W zeszłym roku na głowie miałam całą paletę barw... Czerwone, rude, fioletowe, kompot (;P), niebieskie (później niebiesko-zielone)... Teraz mam ciemnobrązowe i chyba przy nich na razie zostanę. Kilka fotek z różnymi fryzurami :


~2.. Całe dnie i noce mogę spędzać na czytaniu. Nieraz zdarzało mi się, że nie poszłam do szkoły tylko dlatego, że przez całą noc czytałam książkę. Zazwyczaj jak już zacznę coś czytać, to nie mogę przestać. Uwielbiam fantasy z dobrym romansowym wątkiem ;) Dzieci Nocy i Dzieci Lilith (czyli wampiry i wilkołaki), Lamie, Fearie, Kelpie, Aniołowie i Archaniołowie, Upadli, Nefilim... eh, zrobiłabym wszystko by być jedną z nich ;p Ostatnio moją ulubioną serią są "Dary Anioła" : "Miasto Kości", "Miasto Popiołów" i "Miasto Szkła".

~3. Lubię też oglądać seriale, oczywiście amerykańskie. True Blood, Gossip Girl, 90210, Desperate Housewifes... Podobnie jak z książkami - jak już zacznę, to nie mogę przestać ;)

~4. Mam dziwne fobie. Często wydaje mi się, że ktoś mnie śledzi, chce mnie zamordować, siedzi pod schodami... Czasem sama się z siebie śmieję z tego powodu ;P

~5. Uwielbiam wesołe miasteczka i parki adrenaliny. Kocham kolejki górskie, rollercoastery, gigantyczne karuzele. W te wakacje miałam skoczyć na bungee, ale nie starczyło mi pieniędzy.

~6. Jestem zakupoholiczką. Potrafię wydawać wielkie sumy na ubrania, książki i filmy. Gdy jest mi źle - idę na zakupy. Najmniejsza rzecz poprawia mi humor. Gorzej, jak nic fajnego nie znajduję - wtedy dopiero zaczynam się złościć ;P

~7. Uwielbiam robić zdjęcia.( Wiem, że większość tych tutaj jest totalnie beznadziejna, ale zazwyczaj brak światła i te sprawy... Poza tym, nigdy nie byłam dobra w robieniu zdjęć sobie samej. A te, które są robione na dworzu robią mi znajomi, którzy przechodzą przyspieszony kurs obsługiwania się aparatem :P ) Wybieram się do szkoły plastycznej, żeby później dostać się na ASP. ;)

Ja z kolei do zabawy Creative Blogger typuję Angelikę i Kasię ;)

piątek, 5 lutego 2010

pasiaście

Dzisiejszy post nie jest zbyt odkrywczy, ani nic, no cóż. Miałam zrobić zdjęcia z wczorajszego wyjścia do teatru, z outfitem inspirowanym Gossip Girl, ale gdy wróciłam byłam zbyt zajarana, aby o tym pamiętać ;P. 'Fame' w Gdyńskim Teatrze Muzycznym po prostu rozwala, brak słów, po prostu genialne ;) Poza tym oprawa, dekoracje, fabuła i OBSADA! <3 (Już nie mówiąc o mojej minie kiedy na scenie zobaczyłam Roofiego i Karola z "You Can Dance" i Kruka / Blachę :D). A ktoś kto reżyserował film "Fame" skopał fabułę na tyle, że wyszedł z tego kolejny "Step up". Do sztuki film się nie umywa. Wspominałam , że KOCHAM teatr? Koniec zachwytów nad "Fame" :) A więc zdjęcia:


This is what I'm wearing today, I know it isn't creative, sorry. I forget to take a photo of my yesterday's outfit, inspirated by Gossip Girl, but I was in theatre ('FAME'!). Play is better than film. Itz the best! <3 I love theatre <3 So pictures :


i książka, którą właśnie przeczytałam (wiem, czytanie jednej książki na dzień jest dziwne... :D) "Szeptem" czyli połączenie fantasy z romansem - coś co totalnie ubóstwiam :)

bluza / blazer : Reserved | bluzka / blouse : H&M | szorty / shorts : H&M | łańcuch / chain : Castorama + DIY | pierścionki / rings : Orsay, Kapp Ahl | pasek / belt : Mum's Closet